Aranżacja kuchni z funkcją spania dla gości

Primary tabs

Największym wyzwaniem okazała się sypialnia, a właściwie jej brak. Nie chciałam dzielić salonu na dwa ciasne pokoje, bo straciłabym to niesamowite wrażenie przestrzeni. Rozwiązanie znalazłam w łóżku z pojemnikiem na pościel, które postawiłam na antresoli. Konstrukcja z metalową ramą idealnie pasowała do loftowego klimatu, a pod spodem zmieściłam nie tylko kołdry i poduszki, ale też cztery duże walizki. Dzięki temu na dole nie mam żadnych szaf ani komód, które przytłaczałyby wnętrze. Zamiast tego postawiłam na otwarte regały z półkami z surowego drewna i stalowe wieszaki na ścianie.



Na koniec dodam, że ekologiczne wnętrza to nie tylko meble i tkaniny. To też sposób, w jaki korzystamy z przestrzeni. W moim mieszkaniu każdy przedmiot ma swoją funkcję, a nadmiar rzeczy oddaję lub sprzedaję. Zamiast kupować nowe dekoracje, przestawiam stare. I choć czasem brakuje mi miejsca na gości na noc, to wiem, że kanapa z funkcją spania z mechanizmem DL i tapicerka welurowa ratują sytuację. Materac piankowy z certyfikatem GOTS jest wygodny, a stelaz listwowy zapewnia cyrkulację powietrza. To nie jest perfekcyjne, ale jest prawdziwe. I o to chodzi w eko – nie o ideały, ale o małe kroki.



Pamiętam, jak szukałam sofy do salonu. Chciałam, żeby była trwała, ale też żeby mogła służyć jako dodatkowe łóżko dla gości. W końcu trafiłam na kanapę z funkcją spania z tapicerką welurową w kolorze butelkowej zieleni. Welur jest naturalny, bawełniany, a do tego niesamowicie miękki w dotyku. Mechanizm DL okazał się strzałem w dziesiątkę – rozkłada się jednym ruchem, bez potrzeby wyciągania poduszek. Do tego stelaz listwowy, który zapewnia wentylację materaca. I tu uwaga: wybrałam materac piankowy z certyfikatem OEKO-TEX, bo pianka często bywa syntetyczna, ale są już ekologiczne wersje z naturalnego lateksu. To kosztowało więcej, ale śpi się na nim jak na obłoku, a ja nie mam wyrzutów sumienia, że produkuję kolejne śmieci.



Często słyszę obawy, że kanapa z funkcja spania w kuchni będzie przeszkadzać w gotowaniu, ale to mit, jeśli dobrze zaplanujesz ciąg roboczy. Trójkąt kuchenny lodówka - zlew - płyta może być zachowany nawet z wersalką pod ścianą. W praktyce łatwiej jest wstawić lozko z pojemnikiem na posciel w wolną wnękę niż kombinować z wyspą, która blokuje przejście. Rozkładana kanapa z mechanizmem DL zajmuje mniej miejsca w pionie, a jej siedzisko może służyć jako dodatkowe miejsce do siedzenia dla dzieci podczas gotowania. Ważne tylko, żeby odległość od blatu do sofy wynosiła co najmniej 90 cm, żeby swobodnie otwierać szafki.



Zawsze myślałam, że w mieszkaniu trzeba wybierać między stosem książek a miejscem do spania. Moje pierwsze wynajmowane kawalerki były tego najlepszym dowodem. W jednej z nich miałam tylko 28 metrów, a regał na książki zajął całą ścianę, przez co łóżko musiało stać po skosie. Potem przyszła przeprowadzka do nieco większego lokum, ale problem wciąż pozostał. Kluczem okazało się połączenie funkcji. Przestałam traktować domową biblioteczkę jako osobny mebel, a zaczęłam myśleć o niej jak o elemencie, który może pracować na dwa etaty. Dziś wiem, że sprytne zagospodarowanie przestrzeni to podstawa, a odpowiednie meble potrafią zdziałać cuda.



Problem gości na noc rozwiązała kanapa z funkcją spania, która stoi pod antresolą. Wybrałam model z mechanizmem DL, bo rozkłada się błyskawicznie i nie wymaga przesuwania stolika. Do tego tapicerka welurowa w kolorze antracytu, która dodaje wnętrzu miękkości i łamie surowość ceglanej ściany. Materac piankowy o grubości 16 cm na stelazu listwowym sprawia, że spanie na tej kanapie jest wygodniejsze niż na niejednym tradycyjnym łóżku. Rano składam wszystko w pięć sekund, poduszki lądują w pojemniku, a pokój znów wygląda jak salon.



Brak miejsca na posciel to problem, który znam od podszewki. Przez lata trzymałam ją w walizkach pod łóżkiem, ale zawsze był bałagan. Kiedy kupiłam łóżko z pojemnikiem na posciel, wszystko się zmieniło. Teraz mam dwie pary kompletów na zmianę, a dodatkowy koc leży zwinięty na końcu kanapy jako dekoracja. W szufladzie pod łóżkiem mieszczą się też letnie kołdry i poduszki, które wyciągam tylko w razie potrzeby. To oszczędza miejsce w szafie, którą mogę przeznaczyć na ubrania. Dla kogoś, kto ma małe mieszkanie, takie rozwiązanie to czysta wygoda. Łóżko z pojemnikiem na posciel to nie tylko funkcja, ale też porządek w zasięgu ręki.



Na koniec mała uwaga praktyczna. Jeśli często przyjmujecie gości na noc, warto pomyśleć o łóżku z pojemnikiem na pościel. To genialne rozwiązanie do małych mieszkań, bo łączy spanie z przechowywaniem. W takim łóżku schowacie zapasowe koce, poduszki, a nawet sezonowe ubrania. Ja swoje łóżko z pojemnikiem na pościel kupiłam w zestawie z szafą, żeby wszystko do siebie pasowało stylistycznie. Pamiętajcie, żeby sprawdzić, czy pojemnik jest łatwo dostępny – niektóre modele mają podnoszony stelaż, inne szufladę wysuwaną z boku. Wybór zależy od tego, jak macie ustawione meble w sypialni. I jeszcze jedno – nigdy nie oszczędzajcie na materacu. Dobry sen to podstawa, a piankowy o gęstości co najmniej 50 kg/m3 posłuży wam przez lata bez odkształceń.

Add new comment